JOGA

Poza szlakiem, na własnych zasadach

Poznałam Jordanię dziką, pełną przestrzeni i ciszy. Wspinaliśmy się na punkty widokowe, zaglądaliśmy do grobowców królewskich i poznawaliśmy Beduinów z plemienia Bdul. Piliśmy herbatę, malowaliśmy oczy kohlem i kupowaliśmy pamiątkowe chusty i mirrę. Podziwialiśmy spektakularne widoki, spaliśmy w jaskiniach, tańczyliśmy przy ognisku.

Czytaj dalej »

Trekking przez pustynie i góry Jordanii

“Mknąc pickupem po pustyni, przejeżdżasz przez portal, który przenosi cię na inne planety, inne światy, bo to nie do wiary, że na Ziemi są takie formy. Jesteś jak przybysz, który przeniósł się w czasie i przestrzeni. Kilometr za kilometrem, skała za skałą, nie przestajesz się dziwić, zachwycać. Nie możesz przestać patrzeć. Nie chcesz myśleć, tylko widzieć i czuć i zapamiętać całym sobą (…) I chcesz spotkać ich – Beduinów, bo jeszcze nie wszystko opowiedzieli i pokazali. Chcesz, żeby cię dalej prowadzili, dumni ze swojego niezwykłego miejsca na Ziemi, z którą stanowią jedność, a dzięki nim ty już teraz też.”

Czytaj dalej »

JOGA DAJE SENS

Dotychczas publicznie dzieliłam się opowieściami o podróżach i fotografii, ale nie o jodze i medytacji, które są ważną bazą mojego życia od wielu, wielu lat. Zapraszam do tego kawałka swojego świata.
“Dla mnie najważniejsza jest jakość życia, poczucie, że naprawdę żyję, a nie stopnie czy certyfikaty, przejechane kilometry czy odwiedzone kraje. Ważny jest dla mnie każdy dzień przeżyty mądrze i świadomie. Praktyka jogi poprowadzona dobrze, z miłością, daje sens.” – fragm. wywiadu.

Czytaj dalej »